środa, 26 lutego 2020

“Jeszcze trochę… Jak znaleźć umiar”


Każdy wie, że w dzisiejszych czasach mamy dostęp do wszystkiego i to na dużą skalę. Wystarczy pójść do sklepu, popatrzeć na półki i już koszyk pełen. Często chodzę do sklepu z listą i nie kupuje nic spoza niej- to taki mój sposób, aby zachować umiar i nie kupować na zapas lub czegoś, co kompletnie mi się nie przyda. A jak jest z dziećmi? Sklepowe półki wypchane po brzegi są zabawkami i smakołykami ułożonymi w zasięgu ręki dziecka. Dzisiaj przedstawię Wam, bardzo mądrą i pomocną książkę, jak wytłumaczyć dziecku, co to jest umiar i kiedy warto powiedzieć dość.

“Jeszcze trochę… Jak znaleźć umiar” w publikacji poznajemy Zosię, Ewę, Tomka, Emilkę, Filipa, Lilkę oraz Pawła mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Każde z dzieci opowiada nam o czymś, co naprawdę lubi jeść lub kolekcjonować. Zosia uwielbia jeść żelki, zjada całą paczkę na raz, a później jest jej niedobrze. Tomek natomiast lubi maskotki ma już ich naprawdę dużo, ale ciągle chce nowe. W stercie tych pluszaków zgubił swoją ulubioną maskotkę, która była mu bliska i zawsze mu towarzyszyła. Co by się stało, gdyby chłopiec nie miał tylu różnych pluszaków?

Dzieci często tak mają, że jak coś lubią, to ciągle proszą o jeszcze i jeszcze....


Naszym zadaniem, czyli rodzica jest nauczenie dziecka, kiedy już wystarczy i trzeba troszkę przystopować. Pokazać dziecku, że można odsunąć na jakiś czas ulubione rzeczy i nic złego się nie stanie, jeśli spróbujemy coś nowego.


Książka posiada bardzo dużo kolorowych ilustracji, które pozwalają dziecku wcielić się w każdego małego bohatera naszej publikacji.


Ta książka, mimo że jest zaadresowana do dzieci, to najeżdża troszkę na nas rodziców. Dlaczego? To jest tylko moje zdanie, jak wiadomo, dziecko zawsze czegoś chce, a to zabawkę, frytki, żelki i całą masę innych rzeczy i tu powinien wkroczyć rodzic (dziecko samo sobie nie kupi, przecież nie pracuje, a jeśli posiada jakieś pieniążki to tylko od dorosłych) i wytłumaczyć dziecku, dlaczego nie może 20 żelka, 30 maskotki i innych rzeczy, które tak naprawdę nie wywołają u niego uśmiechu na dłużej. Pamiętajcie, że to jest tylko i wyłącznie moje zdanie.


Tak naprawdę książka ma ogromny przekaz, którym jest rozmowa. Rozmowa potrafi zdziałać cuda i jest najważniejszym naszym komunikatorem. To przez rozmowę potrafimy dokładnie się dowiedzieć, jakie w danym momencie odczuwamy emocje. Następna w kolejce jest mimika i gestykulacja. Zawsze tłumaczę dzieciom, że rozmowa potrafi zdziałać cuda. Rozmowa czasami nie jest prosta, czasami trzeba kilkakrotnie rozmawiać z dzieckiem na jeden temat, ale zawsze prędzej czy później przyniesie rezultaty. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do kupna danej książki. Gorąco polecam!!!




Autor: Dagmar Geisler
Objętość: 32 strony, 
Oprawa:  Twarda
Format: 213 x 270mm
Cena: 16 zł


poniedziałek, 24 lutego 2020

Dzień mamy ❤️


Czasami nachodzą mnie robótki ręczne 😁
Tym razem rowerek ❤️






❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️


"Król Lew opowiada bajki"


Każdy maluch kocha bajki. Są magiczne, niezwykłe i przenoszą dzieci w zupełnie inny świat, do którego chcą nieustannie powracać. Tym razem kilka słów o wyjątkowej lekturze, która bardzo przypadła do gustu mojemu synkowi, ale nie tylko. Wydawnictwo Jedność w swojej bogatej kolekcji wydawniczej posiada wspaniałą książkę dla dzieci „Król Lew opowiada Bajki”  Niesamowita książka z ukrytymi mądrościami.










„Król Lew opowiada Bajki” Jak sam tytuł nam mówi, bajki opowiada Król Lew. Lektura podzielona jest na 5 działów. Ezop ze współczesnym morałem, Jean La Fontanie z zaskakującym zakończeniem, Charles Perrault odkryty na nowo, Jacob Ludwig i Wilhelm Karl Grimm nieco inaczej oraz Hans Christian Andersen z nutką fantazji. Każdy dział zawiera kilka bajek, które pamiętam z dzieciństwa takich jak: „Żółw i Zając”, „Kot w butach” czy „Brzydkie Kaczątko” i dlatego chętnie czytam je swoim dzieciom.

Każdy dział zaczyna się kilkoma mądrymi słowami, które także warto dziecku przeczytać.



















Moim dzieciom opowiadania bardzo się spodobały, mają też wśród nich kilka ulubionych, książka służyła nam kilka wieczorów i za jakiś czas sięgniemy po nią ponownie.




Nam książki bardzo się spodobały. Wydanie jest solidnie, a tekst nadrukowano na grubym papierze, na pewno przetrwa długie lata. Cała publikacja jest bardzo przystępna i atrakcyjna dla dzieci. Oczywiście ważnym elementem tych lektur są ilustracje i szata graficzna. Jest kolorowo, przejrzyście, ilustracje są proste i wesołe, naprawdę zachęcają do sięgnięcia po nie. Książki czyta się ekspresowo, gdyż czcionka jest duża, a prawie na każdej stronie znajdują się przepiękne ilustracje. Język i styl są bardzo lekkie, całość czyta się naprawdę przyjemnie i nawet nie wiadomo kiedy czytelnik dociera do końca opowiadania. Według mnie to te opowiadania są troszkę takie z morałem, gdyż każdy może wyciągnąć wnioski. Bardzo, bardzo polecam 😀.





Liczba stron:192
Oprawa: twarda, kolorowe ilustracje
Format: 215 x 215 mm
Rok wydania: 2019
Wiek czytelnika 3+
Cena: 29.00 zł


sobota, 22 lutego 2020

"Opowieści na dobranoc"


Codzienne czytanie to zupełna norma w naszym domu. Czasem jednak gdy dzieci po raz kolejny proszą o przeczytanie bajki, którą i ja i one znamy już na pamięć, staram się dla równowagi sięgać również po zupełnie nieznane nam historyjki. Fajnie sprawdziły się w tym przypadku "Opowieści na dobranoc". Bardzo często sięgam po książki od wydawnictwa Jedność, gdyż są stonowane, dają dużo do przemyślenia oraz nie zawierają elementów przemocy.

"Opowieści na dobranoc" książeczka zawiera 5 opowiadań, Prawdziwy króliczek, Kamyki Piotrusia, Śpiesz się powoli, Niedźwiedź, który nie chciał się dzielić oraz Romek i jego Biały Rumak.



Każda historia jest zupełnie inna i porusza inny ciekawy temat. Są to opowieści, raczej mniej znane więc dzieci z ochotą ich wysłuchają, a i na pewno równie chętnie do nich powrócą, gdyż są po prostu piękne. Każdą opowieść słuchają z otwartą buzią i nie mogą doczekać się, co będzie dalej. Historie te nie są jednak bardzo długie, na co wskazuje pokaźnych rozmiarów książka. Na jej kartach dominują bowiem ilustracje, a na każdej stronie znajduje się zaledwie kilka linijek tekstu. Opowiedziane są natomiast prostym i przystępnym językiem. Dzieci mogą więc z powodzeniem czytać je same, o ile oczywiście potrafią, ale można też czytać je maluchom, jak wskazuje sam tytuł, przed snem. Synkowi bardzo spodobała się pierwsza historia o mięciutkim króliczku, który okazał się przyjacielem na zawsze.



Bardzo spodobało mi się piękne wydanie książki. Okładka połyskująca i bardzo mięciutka a wewnątrz lektura jest pełna kolorowych, ciepłych ilustracji, które pobudzają dziecięcą wyobraźnię oraz pomagają się wczuć się w opisywaną sytuację. Bajki kończą się najczęściej jakimś morałem, a dzięki takiemu połączeniu maluchy mają zagwarantowaną dobrą zabawę, w którą wpleciono rewelacyjnie walory wychowawcze i edukacyjne.

Książka jest typowym zbiorem bajek dla dzieci. Zaletą książki jest fabuła bliska każdemu dziecku, sympatyczni bohaterowie i nie  trudne do wychwycenia wartości takie jak przyjaźń. Atutem wydania jest duża czcionka, która starszym dzieciom ułatwia samodzielne czytanie. Młodsze dzieci zachwycają się ilustracjami, które pobudzają ich wyobraźnię. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do kupna, gorąco polecam!!!





Oprawa: Twarda
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 152
Format: 24 x 24 cm
Cena: 30 zł.

czwartek, 20 lutego 2020

„Domki” od wydawnictwa Mamania


Czy wasze dzieci uwielbiają zwierzęta? Myślę, że każdy maluszek lubi i zawsze ciekawie obserwuje żyjątka, które otaczają go z każdej strony. Jeżeli wychodzicie na spacer i co kawałek robicie przerwę, bo wasz maluszek zauważył mrówkę, ślimaka czy też żuczka to nadeszła pora, aby małymi krokami zapoznać go, gdzie żyją i mieszkają owe zwierzątka.

Bardzo pomocna w tym okazała się książka Hector Dexet pod tytułem „Domki” od wydawnictwa Mamania. Jest to książka z okienkami, która zachęca do zaglądnięcia do środka. Jest to propozycja książkowa dla najmłodszych czytelników, jak się okazuje, okienka bardzo ciekawią dzieci i pobudzają ich wyobraźnie.


„Domki”  zaglądając do środka, od razu witają nas zwierzątka, ślimak, żabka wiewiórka i wiele innych żyjątek. Jak myślicie, gdzie one lubią mieszkać w mieście, gdzie jest dużo hałasu czy na bezludnej wyspie?



Gdzie ma domek mały ślimaczek? Czy zawsze nosi domek na plecach?



A gdzie mieszka pszczoła?


Po zapoznaniu się z publikacją każdy maluszek będzie umieć wskazać gdzie mieszka nietoperz, pszczoła żaba ślimak, kura wiewiórka, pies czy też mysz. Książeczka zawiera niewielką ilość tekstu, ale jest napisany dość dużą czcionką, więc u nas służy jako pierwsza samodzielna książka do samodzielnego czytania. Rogi są zaokrąglone, więc wszystko jest tak, jak powinno być, w lekturach dla najmłodszych dzieci.

W książce znajdziemy niezliczoną ilość otworów, które korzystając z ilustracji na kolejnych rozkładówkach, tworzą pasujące do siebie obrazki. Bardzo ładnie są ze sobą zgrane i każda następna czy też poprzednia strona uzupełniają się ze sobą w stu procentach. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić do kupna, bo naprawdę warto. POLECAM!!!


Tytuł: „Domki” 
Tytuł oryginału: Maisons
Autor: Hector Dexet
ISBN: 9788366329256
Wydawca: Mamania
Rok: 2019
Cena: 39,90 zł 


wtorek, 18 lutego 2020

„Wydaje mi się, że widziałem... pingwina!”



Jak już wszyscy wiemy, od czasów naszego dzieciństwa, bardzo dużo zmieniło się na rynku wydawniczym. Ku uciesze rodziców oraz oczywiście najmłodszych dzieci pojawiły się książeczki, dzięki którym maluchy mogą w bardzo ciekawy sposób odkrywać świat oraz uczyć się nowych rzeczy. Tym razem w moje a właściwie mojego dziecka ręce trafiła książeczka z ruchomymi elementami wydawnictwa Mamania.

„Wydaje mi się, że widziałem... pingwina!” Lydii Nichols. Bohaterem książki jest tytułowy pingwin, który schował się przed nami. Naszym zadaniem jest poszukanie, gdzie się ukrył. Czytając książeczkę, śledzimy drogę, która pokonał niesforny zwierzak. Tym razem przemierzamy plażę, jak myślicie, gdzie może się schować pingwin? Poszukujemy go za parasolem,  zamkiem z piasku, może w domku a innym razem ktoś go widział za piłka plażową, jak myślicie, gdzie On jest?















W książce znajdziemy niewielką ilość tekstu oraz niezwykłe ilustracje. Kolorystyka jest bardzo stonowana nieprzytłaczająca. Publikacja jest cała kartonowa i posiada zaokrąglone rogi, co dla mnie jako rodzica jest dużym atutem. Muszę przyznać, solidność wykonania, godne polecenia 😉.





Autor: Lydia Nichols
Liczba stron: 10
Oprawa: książka kartonowa
Premiera: 13 lutego 2019
Wydawnictwo: Mamania
Wymiary: 160 x 160
Cena: około 23,92 zł



niedziela, 16 lutego 2020

"Mój mały świat. W mieście”


Książeczek dla dzieci jest sporo, czasami trudno się zdecydować, lecz wydawnictwo Mamania przeszło na wzgórza dziecięcej literatury. W naszym domu już od dawna zagościły kartonowe książeczki, które ostatnio bardzo się zmieniają. Publikację są coraz atrakcyjniejsze i przyciągają najmłodsze grono czytelników. Oczywiście mowa tutaj o książeczkach z ruchomymi elementami, które są nie lada gratka dla dzieci.

Tym razem kolejna książka z serii "Mój mały świat. W mieście” to króciutka opowieść obrazkowa o tytułowej wyprawie do miasta. Nasza podróż rozpoczyna się wcześnie rano, cała rodzina wybiera się do dużego miasta, gdzie możemy zaobserwować wysokie wieżowce, które sprytnie są ukryte i można je wysunąć i jeszcze wyżej ... 😀




















W mieście jest bardzo głośno i tłoczno. Rodzina zmierza do muzeum, gdzie windą jadą na następne piętro, aby obejrzeć dinozaury😀



Nie każdy wie, że w mieście często najładniejsza jest noc szczególnie, wtedy gdy możemy na niebie obserwować niesamowity pokaz fajerwerek. Bardzo fantastyczne widowisko. Myślę, że na jedną wyprawę wystarczy tych atrakcji i pora wracać do domu 😀.



Książeczka jest całokartonowa i niewielkich rozmiarów. Ilustracje umieszczone w publikacji są bardzo kolorowe i przyciągają młodego miłośnika książek. Muszę jeszcze wspomnieć o rogach książeczki, są zaokrąglone, co sprawia, że jest bezpieczniejsza od tych, które posiadają ostre końcówki. Jest to taka mała rzecz, lecz dla mnie jako mamy dość ważna. Nasza domowa biblioteczka powiększyła się o kolejna wspaniałą książeczkę. Naprawdę warto POLECAM!!!!




Tytuł: ,,Mój mały świat. W mieście”
Seria: Mój mały świat
Autor: Allison Black
Ilustracje: Allison Black
Wydawnictwo: Mamania
Rok wydania: 2019
Cena: 34,90 zł