środa, 20 maja 2020

"50 Historii nie tylko o misiach"


Wiele dzieci jako swoją pierwszą przytulankę ma misia. I tak też było u nas, Jakub miał swoją ulubioną przytulankę, lecz już teraz jest dużym chłopcem i nie śpi już z misiem, ale sentyment do pluszaka pozostał. Dlatego z chęcią sięgnął razem ze mną po książkę wydawnictwa Jedność pt."50 Historii nie tylko o misiach"

Książka spodobała nam się nie tylko dlatego, że jest o misiach i nie tylko, ale dlatego, że pozostanie z nami na 50 wieczorów, gdyż czytamy przed snem 1 opowiastkę.


Przeglądając książkę, zauważyliśmy, że jest podzielona na 5 głównych kategorii „Magiczne chwile”, „Dzieci i ich zabawki”, „Przygody i kłopoty”, „Zabawa dzieci” oraz „W wielkim świecie”. Każda z nich posiada także listę bajek, jakie możemy znaleźć w każdej z kategorii. Bajki są bardzo znane inne mniej. Niektóre opowieści są fragmentami obszerniejszych baśni. Inne zaś są przedstawione w całości.


Ogólny wygląd książki i tutaj także można by wiele pisać. Strony są dość grube, dlatego posłużą nam długo. Ilustracje to taka wisienka na torcie. Piękne kolorowe ilustracje bardzo przyciągają wzrok maluchów. Każda strona posiada jakiś kolorowy ozdobnik.


Książkę polecałabym także dla dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z książkami, gdyż tekst jest prosty, łatwy do przeczytania. Literki są duże i nie męczą wzroku małego czytelnika.


Publikacja bardzo mi przypadła do gustu i synek także nie mógł się z nią rozstać, więc czytamy ją od nowa. Rzadko się zdarza taka publikacja, po którą synek sięga ponownie zaraz po jej skończeniu.


512 stron niesamowitych, wciągających przygód to idealny prezent na zbliżające się święto " Dzień dziecka". Dzięki obszerności publikacji dziecko będzie mogło cieszyć się otrzymanym prezentem przez długi czas. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do sięgnięcia właśnie po tę publikację😀. Gorąco polecam 😀





Autro: Tig Thomas
Stron: 512
Oprawa: miękka
Format: 162 x 220 mm
Rok wydania: 2014
Wiek czytelnika 7-12 lat
Cena: 44,98 zł 38,58 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz